Witamy !
Maine Coon to jedne z największych i najbardziej spokojnych kotów rasowych
A oto nasza hodowla Maine Coon.
6.11.2008 Pojawiły się następne Gwiazdkowe Kociaki Maine coon
Do nowych domów kocięta Maine Coon z naszej hodowli wyjeżdżają skończywszy 12 tygodni, wraz z kompletem szczepień i odrobaczań, oraz rodowodem i wyprawką.
Od samego początku mają kontakt ze mną i domownikami, oraz innymi kotami. Ze względu na swoje bezpieczeństwo (małe pełzaczki są świetna zabawką dla podrośniętych już kociąt, oraz kociej młodzieży), do ukończenia ok.4 tygodni znajdują się ze swoją mamą w kojcu. Kojec ten ustawiony jest w pokoju w którym najczęściej przebywam. Mogę dzięki temu w każdej chwili wypuścić kotkę jak chce pobiegać, czy odrobinkę odpocząć od "przyssawek":), a kocięta jak otworzą oczka, także dzięki temu mają ze mną stały kontakt.
Gdy już kocięta same potrafią wyjść z kojca, rozpoczynają pomieszkiwanie na terenie całego pokoju, a potem i mieszkania. Zazwyczaj kończy się to tym, że nakarmione już 6-tygodniowe szkrabki na noc zakopują się w moim łóżku i co parę godzin brykają po nim, nie pozwalając mi za długo pospać. A w ciągu dnia "piszą" ze mną na komputerze, "czytają" moje książki i gazety (jak to się wspaniale targa....), oglądają tv (najlepiej sadowiąc się na wprost ekranu tak że widać tylko kocie futerka), "piorą", sprzątają (jazda na mopie), "sprzątają" kuwety ( najlepiej wchodzi się pod łopatkę i zrzuca kocie kupki), "rozpakowują zakupy"...jednym słowem są domownikami w pełnym tego słowa znaczeniu... Uważam że tak rozpieszczone futrzaczki najlepiej potem oddają swoim zachowaniem nowemu właścicielowi całą troskę i czułość którą miały od pierwszych godzin życia i stały kontakt z człowiekiem...