Porady - Czyli Maine Coon w Domu

Zakup Kocięcia Maine Coon

Jeśli już zdecydowaliśmy się na zakup rasowego kota, to nie polecam osobie niedoświadczonej, zakupu kota na wystawie. Oczywiście nie odradzam, ale powinniśmy mieć wgląd w środowisko, w którym narodziły się i wyrosły maluszki. Ocena warunków życia rodziców i kociaków jest bardzo ważna. bo niestety są hodowcy, których opowieści o ich hodowli bardzo mijają się z rzeczywistością.

Oczywiście może się zdarzyć, że na wystawie zobaczymy kociaka, w którym zakochamy się od pierwszego spojrzenia, wtedy wiadomo że z tym kotem z wystawy wyjdziemy. Trzeba mieć tylko nadzieję, że maluszek jest zdrowy i nie będzie sprawiał kłopotów wychowawczych.

Zdrowe i zadbane kocię Powinno mieć zdrowe i pełne blasku oczka. Gęste i błyszczące futerko, oglądnijmy mu okolice odbytu. Zaglądnijmy do uszu, czy nie ma ciemnej wydzieliny. Poobserwujmy jego zachowanie, czy nie jest ospały, mało aktywny, czy je.
Kociak powinien mieć książeczkę zdrowia, być zaszczepiony i odrobaczony. Chude i wynędzniałe kotki to oznaka, że trafiliśmy do kociej fabryki. Rodzące rzadko kotki, dobra karma, to zdrowy i zadbany wygląd.
Zwróćmy uwagę na to jak wychowywane są kociaki. Czy jest to hodowla typowo domowa, gdzie kociaki są od pierwszych dni życia socjalizowane z ludźmi, czy taka gdzie maluchy zamknięte są w kojcu, lub osobnym pokoju i mają ograniczony kontakt ze światem. Gdy tak jest z kociaków rosną wystraszone, tchórzliwe koty, nienauczone kontaktu z człowiekiem i dźwiękami otaczającego je domowego świata.

Kocięta powinny być oddawane po ukończeniu 12 tygodni z kompletem szczepień i odrobaczone. Pamiętajmy o tym, że bardzo utytułowana hodowla nie zawsze jest gwarancją uczciwości, a mała niegodna zaufania.

Akcesoria

Kupujemy pierwszego kota i potrzebujemy dla niego:

  • dużą kuwetę (maine coony szybko rosną i lubią mieć duże kuwety do grzebania...),może być to kuweta zamykana, lub bez piaskowa;
  • dużą przenoskę (do transportu),
  • żwirek,
  • miseczki na jedzenie (dobre są stalowe),
  • grzebień,
  • cążki do pazurów,
  • kocie zabawki,
  • możemy mu kupić domek z materiału, moje koty lubią w nich spać.

Nowy Dom

Przynosimy malucha do domu. I wtedy...

Powinniśmy pamiętać o zapewnieniu mu przez pierwsze dni spokoju i postępować z nim łagodnie i bez natarczywości. Sposób, w jaki jest traktowany w nowym domu, będzie rzutował na jego zachowanie w przyszłości.

Zacznijmy od pokazania mu miejsca jego kuwety i misek z jedzeniem. Do kuwety wstawiajmy malucha, co jakiś czas, by zapamiętał to miejsce.
Do jedzenia powinien dostać to samo, co u hodowcy. Eksperymenty pokarmowe kończą się zazwyczaj problemami żołądkowymi.

Pamiętajmy o pochowaniu wszystkich ostrych i długich przedmiotów (np. służących do szycia), nici, sznurków, toreb foliowych. Zabawy takimi rzeczami, mogą skończyć się poważnym zranieniem kociaka.

Zabezpieczmy balkony i okna siatkami, by kot nie wyskoczył za przelatującym ptakiem, lub owadem. Uważajmy na rośliny doniczkowe, wiele z nich jest szkodliwych dla kotów. Nie podawajmy kotom lekarstw dla ludzi. Jeśli coś się dzieje, jedźmy do weterynarza.

Pielęgnacja

Jeśli nasz kot nie jest wystawiany nie potrzebuje częstych kąpieli. Jednak, jeśli go kapiemy kupmy mu odpowiedni koci szampon, nie stosujmy szamponów dla ludzi.

Jeśli nie jest to pora linienia wystarczy czesanie raz na tydzień. W okresach linienia czeszmy kota częściej.

Raz na dwa/trzy tygodnie obcinajmy mu pazury. Pamiętajmy o terminach odrobaczania i szczepień. Jeśli nasz kot wychodzi na zewnątrz zabezpieczmy go kroplami od weterynarza FRONTLINE (krople podawane na kark), przeciwko pchłom i kleszczom.

Jedzenie

Każdy hodowca żywi maluszki inaczej. Więc wspomnę tylko o podstawowym jedzeniu, a inne odstępstwa od kociego menu niech pozostaną tajemnicą każdego z hodowców.

Podajmy kotu dobrej jakości suchą karmę odpowiednią do wieku kociaka. Sucha karma niech leży cały dzień w miseczce.
Codziennie zmieniajmy kotu wodę do picia.
Możemy podawać surową wołowinę, uprzednio kilka dni zamrożoną. Gotowany drób. Puszki dobrej jakości. I oczywiście możemy poeksperymentować. Zazwyczaj jak kot coś je to mu to raczej nie szkodzi. Więc jeśli lubi warzywa to mu je podajmy. Unikajmy słodyczy.